PODRÓŻE I MIEJSCA STUDIA

Jak ekstremalnie szybko nauczyć się hiszpańskiego?

Ten tytuł trąci bullshitem, ale tylko do momentu, w którym usłyszysz, że swój pierwszy kurs w całości przeprowadzony przez rodowitych Hiszpanów zrobiłam w Sevilli, mając zaledwie osiemanście lat.

Choć hiszpański jest zaraz po chińskim najpopularniejszym językiem narodowym na świecie, a jako drugi język przegrywa dodatkowo z angielskim*, w Polsce wciąż popularniejsza jest nauka niemieckiego, głównie ze względu na mniejszości narodowe. Teoretycznie w Europie mamy tylko jeden kraj posługujący się tym językiem na Półwyspie Iberyjskim, ale po hiszpańsku mówi też cała Ameryka Łacińska i Południowa.

Możesz oczywiście podważać sens nauki języka w Polsce, ale wierz mi – nie ma nic piękniejszego, niż możliwość rozmowy na ulicy z kimś zupełnie obcym podczas wakacji w tym pięknym, gorącym kraju i słuchanie rozmów rodowitych Hiszpanów, gdy popijasz zimne, arbuzowe mojito siedząc w cieniu pod palmą.

Nie zastanawiaj się, czy warto. Warto. Hiszpański jest piękny.

CZEGO NIE PRZECZYTASZ, TEGO NIE WYMYŚLISZ.

Większość informacji zapisujemy za pomocą tak zwanych śladów pamięciowych. Istnieje teoria, że rejestrujemy wszystkie bodźce – zewnętrzne i wewnętrzne – w pamięci długotrwałej. Problem pojawia się w chwili, gdy chcemy je odtworzyć. Tutaj na pomoc przychodzą powtórki wewnętrzne, wielokrotnie zapisujące dane w magazynie pamięciowym*.

Czasem zdarza się tak, że chcemy użyć jakiegoś słowa i nie mamy pojęcia, jak ono brzmi po hiszpańsku. Sprawdzamy w słowniku i okazuje się, że niemal identycznie jak po polsku i ma tylko zmienioną końcówkę na typową dla hiszpańskich rzeczowników lub czasowników. Przykładowo: geniusz to po hiszpańsku el genio, zainteresowanie to el interés, a medytować to meditar. Można było się domyślić, prawda?

Ale czego nie zakodujesz, tego nie wymyślisz, więc przed swoim pierwszym wyjazdem do Hiszpanii przeczytałam cały słownik tematyczny, zaznaczając pieczołowicie słowa, które jestem w stanie zapamiętać po jednorazowym, dwukrotnym przeczytaniu i te, które nie kojarzą mi się z niczym i wymagają kilkukrotnych powtórek.

Ten język, podobnie jak język polski, ma bazę w łacinie, więc siłą rzeczy – muszą być podobne. Do tego możemy jeszcze dorzucić liczne angielskie zapożyczeni i odwrotnie – hiszpańskie zapożyczenia w języku angielskim i już znasz kilkaset nowych słówek. Przykładowo: po angielsku rozważać to consider, po hiszpańsku – considerar, koncentrować się to concentrate, po hiszpańsku – concentrar, przypuszczać to suppose, a po hiszpańsku – po prostu suponer.

Wszystkie powyższe przykłady pochodzą zaledwie z JEDNEJ, wybranej przeze mnie na chybił-trafił strony w słowniku. Czy to nie wspaniałe, że są takie podobne? :)

Jak szybko nauczyć się hiszpańskiego?

Przeczytaj też: 8 powodów, dla których jadę do Hiszpanii.

ZNASZ ANGIELSKI? JESTEŚ SZCZĘŚCIARZEM.

Mam kolegę, dla którego angielski był czarną magią, a hiszpański znał tak dobrze, że poszedł na iberystykę. Ale on jest raczej wyjątkiem od reguły. Zdecydowana większość osób posługuje się każdym z tych języków na poziomie przynajmniej komunikatywnym. I to nie jest przypadek.

Choć teoretycznie angielski pochodzi z rodziny języków germańskich, a hiszpański z języków iberoromańskch – ten pierwszy jest znakomitą bazą do nauki. Forma i użycie czasów, tryby warunkowe i mowa zależna są właściwie kalką z angielskiego i różnią się kilkoma szczegółami, które łatwo jest opanować. Przerażającą nowością jest tylko subjuntivo, czyli tryb łączący z mnóstwem zastosowań i wyjątków do wykucia. Ale na pocieszenie powiem Ci, że jeśli ogarniesz subjuntivo, to nic nie wyda Ci się już w hiszpańskim zbyt trudne. 

Jeśli znasz angielski na poziomie komunikatywnym, jesteś w szczęśliwej grupie. I wtedy mogę Ci z miejsca polecić Duolingo – program, który hiszpańskiego i innych języków uczy na przykład po angielsku. Czy warto tak sobie utrudniać? Tak. :) Gdy zabraknie Ci jakiegoś słowa, dzięki temu ćwiczeniu możesz łatwo odnieść się do bazy tego języka, który znasz lepiej.

PÓŁKULOWCY NIE ISTNIEJĄ.

To prawda, że w mózgu są zlokalizowane konkretne obszary odpowiedzialne za poszczególne funkcje, ale to sprawna komunikacja między nimi sprawia, że działamy w tak złożony sposób. Przykładowo – za rozumienie i produkcję mowy odpowiada głównie ośrodek mowy zlokalizowany w lewej części naszego mózgu, ale ten odpowiedzialny za odbiór komunikatów prostych i afektywnych (tonu i emocji) zlokalizowany jest przeważnie w prawej półkuli***.

Nie ma więc sensu tłumaczyć braku swoich zdolności byciem lewo- lub prawopółkulowcem, bo prawda jest taka, że ten podział jest zupełnie niepoprawny.

Jak szybko nauczyć się hiszpańskiego?

ŁATWIEJ SŁUCHAĆ, TRUDNIEJ MÓWIĆ.

Informacje pochodzące z pamięci długotrwałej wydobywamy za pomocą dwóch mechanizmów – rozpoznania i odtworzenia. Dlatego z większą miłością odnosimy się do egzaminów w formie testów, niż pytań otwartych. Rozpoznanie poprawnej odpowiedzi zajmuje nam mniej czasu, niż samodzielne jej odtworzenie.**

Podobnie jest z rozumieniem języka – łatwiej Ci dopasować formę wypowiedzi i użyte w niej słowa do schematu, który już znasz, niż samodzielnie użyć mowy. Ale to wcale nie oznacza końca zabawy. Po prostu praktyka i regularny kontakt z językiem czyni z Ciebie mistrza. Dlatego tak popularne są kursy za granicą, gdy możesz przyswoić hiszpański w środowisku naturalnym.

Jeżeli trzyletni maluch jest w stanie opanować umiejętność rozumienia i posługiwania się mową, to i Ty potrafisz. Przerastasz go doświadczeniem. :)

MOŻESZ WIĘCEJ.

Prawdę mówiąc, ja nie nauczyłam się hiszpańskiego ekstremalnie szybko. Zajęło mi to kilka lat. Na swoje usprawiedliwienie mam fakt, że tak naprawdę zaczęłam się go uczyć z zaangażowaniem dopiero po trzecim semestrze liceum na poziomie podstawowym, gdy ledwo wylizałam się z dwójki. Ale już po czwartym skończyłam wspomniany kurs na poziomie B1 z wynikami egzaminów końcowych na ponad 90-parę procent.

To nie może być więc bardzo trudne. I Ty jesteś w stanie zrobić to szybciej. Nie tak szybko, jak twierdzą click-baitowe poradniki: w 3 tygodnie, w 3 miesiące, w pół roku. Każdy z nas ma ograniczoną ilość czasu i różne doświadczenie w nauce. Ale myślę, że 12 miesięcy regularnej nauki, to wystarczająco długo, by złapać bakcyla i opanować język przynajmniej na poziomie komunikatywnym.

Hiszpański, zwłaszcza w połączeniu z angielskim, jest językiem, który otwiera wiele drzwi, so trust me – warto zafundować sobie tą przyjemność.


Czasem uczę ludzi hiszpańskiego na żywo, więc jeśli potrzebujesz dodatkowej pomocy albo masz jakieś pytania, napisz na kobietanakonkretach@gmail.com. :)


* Ethnologue.com: https://www.ethnologue.com/statistics/size.
** Maruszewski T., 
Psychologia poznania. Umysł i świat, GWP, Gdańsk, 2011.
*** Sadowski B., Biologiczne mechanizmy zachowania się ludzi i zwierząt, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa, 2001 + notatki z wykładów. 


Hej, długo pracowałam nad tym tekstem. Proszę, zostaw po sobie jakiś ślad – polub ten wpis i moją stronę na Facebooku, napisz komentarz albo udostępnij ten artykuł u siebie. Dla Ciebie to tylko moment, a dla mnie to dowód, że w dobie cięcia zasięgów moja praca ma jeszcze jakiś sens. Dziękuję, że jesteś. :)

                                                                                                                                      

You Might Also Like