RELACJE

Jak przetrwać kryzys w związku?

Jak przetrwać kryzys w związku?

Kryzys znany jest każdemu kto choć raz był w poważnym i trwającym dłużej niż miesiąc związku. Czasem dopada nas niespodziewanie, załamuje, doprowadza do łez i awantur. Czasem zaś występuje w postaci kilku, kilkunastu cichych dni w atmosferze napięcia i wzajemnej niechęci. Jedno jest jasne: prędzej czy później będziesz musiał się z nim zmierzyć. Możesz go pokonać lub pozwolić, by to on pokonał Ciebie.

JAK ROZPOZNAĆ KRYZYS?

Nadejście kryzysu zwiastuje chwila, kiedy odkrywasz, że druga osoba nie jest taka, jak sobie wyobrażałeś na początku. Brakuje jej uśmiechu z pierwszych spotkań, pozytywnego nastawienia do życia i radości z każdej wspólnej chwili. Odnosisz wrażenie, że ciągle ma z czymś problem. Właściwie – wszystko Cię w niej wkurza. Znika: „Nie mogę się już doczekać”, „Tęsknię za Tobą”, a każde „Kocham” wypowiadane jest z poczucia obowiązku – niechętnie i bez przekonania. Zaczynasz wątpić, czy Twoja relacja ma jakikolwiek sens…

Reguła mówi, że podręcznikowy czas nadejścia kryzysu przypada na okres trzech miesięcy, potem sześciu, następnie półtora roku, trzech lat i siedmiu (tylko w sytuacji, gdy po siedmiu latach nadal żyjesz bez ślubu). Oczywiście od każdej reguły zdarzają się odstępstwa, więc warto zachować margines błędu i odróżnić zwykłą kłótnię od standardowego kryzysu.

Jak przetrwać kryzys w związku?

SKĄD SIĘ BIORĄ KRYZYSY?

Pierwszy kryzys jest efektem przejścia z fazy początkowego zauroczenia do drugiej fazy związku – budowania relacji. To trudny moment, bo wymaga zaangażowania i zdolności do poświęceń. Obie strony muszą czuć, że drugiej osobie zależy. Tylko wtedy są w stanie związać się na dłużej.

Drugi kryzys związany jest z wypaleniem ciekawości i zainteresowania – już znasz wady i zalety drugiej strony. O ile te pierwsze przestały Cię zachwycać, o tyle drugie właśnie zaczęły Cię męczyć. Nie bardzo wiesz, jak się w tym odnaleźć. Ona wydaje się mieć wiecznie jakieś problemy, on wydaje się jej kompletnie nie rozumieć.

Trzeci – z momentem, gdy zaczyna naprawdę Ci zależeć. Czujesz się odpowiedzialny za to, czy Twój związek przetrwa, czy się rozpadnie. Uświadamiasz sobie, że macie razem mnóstwo wspomnień, a cały świat wokół Ciebie oczekuje, że tego nie zaprzepaścisz. Budzi to w Tobie odruchowe napięcie i przekonanie, że robisz coś dla innych, a nie dla siebie.

Czwarty – gdy zaczynasz się zastanawiać nad przyszłością relacji – czy mógłyś być z nim lub z nią całe życie? Wiele związków na tym etapie się rozpada – ponieważ odpowiedź jest przecząca. A szkoda – bo zwykle po przejściu tego kryzysu, dwoje ludzi odkrywa swoją miłość na nowo i wiąże się ze sobą na zawsze.

Chyba, że dopadnie ich piąty kryzys – brak ślubu po siedmiu latach związku. I nie – to nie mężczyzna robi awanturę. On co najwyżej może wtedy odejść – ponieważ ją dopadła właśnie frustracja. Dociera do niej, że jeśli on nie oświadczył się jej po tak długim czasie – nigdy tego nie zrobi. Przestaje czuć, że jest kobietą jego życia.

Jak przetrwać kryzys w związku?

JAK TO PRZETRWAĆ?

Jak na kłopoty reagują kobiety, a jak mężczyźni – o tym pisałam tutaj i tutaj. Najtrudniejsze jednak w kryzysach jest to, że przeżywa się je wspólnie. Gdy więc mężczyzna od swojej kobiety potrzebuje odpocząć i trochę pobyć sam, ona potrzebuje czułości i zainteresowania. Nie potrafiąc dostrzec tych różnic i uznając je za niezgodne z normalnością, powodujemy, że kryzys tylko się pogłębia.

By kryzys szybko zażegnać, trzeba być świadomym potrzeb obu płci. Oznacza to, że mężczyzna przeżywający kryzys w związku, ma prawo pobyć sam, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy raz na jakiś czas zadba o swoją kobietę i da jej to, czego ona oczekuje – przytulenie, uwagę i troskę. Wdzięczna i usatysfakcjonowana kobieta staje się wtedy spokojniejsza i bardziej skłonna pozwolić mężczyźnie oddalić się na jakiś czas – daje mu wolność. Kobieta natomiast nie powinna narzucać się wtedy mężczyźnie ani wypraszać u niego czułości. Nie może domagać się wielkich wyznań ani codziennego „słodzenia”.

No i najważniejsze – musisz pamiętać, że ten kryzys nadejdzie – zawsze :). Nawet jeśli cudownym zrządzeniem losu uda Ci się uniknąć jednego czy drugiego – dopadnie Cię kolejny. Musisz wiedzieć, jak się z nim uporać, by nie stracić najważniejszej dla Ciebie osoby.  

Prawidłowe przetrwanie początkowych kryzysów, może Ci pomóc przeczekać następne i nauczyć Cię budowania trwałej, wartościowej relacji. Gdy coś się zepsuło, nasi dziadkowie starali się to naprawić, a nie wymienić na lepszy model. Zgadza się, ale za ich czasów przyszli małżonkowie nie chodzili ze sobą latami, a po ślubie nie można się już wycofać. Dlatego dawniej małżeństwa nie rozpadały się tak często – nawet, jeśli para nie wiedziała, jak wyjść z kłopotu, po prostu żyła ze sobą dalej – aż problem sam się rozwiązał i wszystko wracało do normy :)

Dlatego pamiętaj – kiedy Twój związek przeżywa trudny moment, zastanów się, czy nie jest to naturalny bieg wydarzeń. Nie kończ miłości od razu. Jeśli przez kilka dni panuje między Wami ciężka atmosfera, nie wpadaj w panikę, nie mów, że nie chcesz się męczyć. Przeczekaj. Spróbuj coś zaradzić. I ciesz się z każdej przeżytej już razem chwili. Uwierz – będzie ich jeszcze mnóstwo! :)


Hej, długo pracowałam nad tym tekstem. Proszę, zostaw po sobie jakiś ślad – polub ten wpis i moją stronę na Facebooku, napisz komentarz albo udostępnij ten artykuł u siebie. Dla Ciebie to tylko moment, a dla mnie to dowód, że w dobie cięcia zasięgów moja praca ma jeszcze jakiś sens. Dziękuję, że jesteś. :)

                                                                                                                                      

You Might Also Like