TEKSTY

Miłość, która przetrwa wszystko

Miłość, która przetrwa wszystko

Każdy z nas pragnie wielkiej, filmowej miłości. Marzymy o tym, by spotkać kogoś, komu spojrzymy w oczy jeden jedyny raz – i nagle świat zakręci się w miejscu. W jednej sekundzie cała przeszłość stanie się jasna, a przyszłość przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. Poczujemy olśnienie, błysk – przecież wszystko zmierzało do tej chwili. Byle tylko pozwolić jej trwać. A potem długo, bez pośpiechu, wychodzić na wieczorne spacery. Aż poznamy się wzajemnie i nadejdzie słuszny czas.

ZAWSZE CZUŁAM, ŻE Z TĄ FILMOWĄ MIŁOŚCIĄ JEST COŚ NIE TAK.

Bałam się, że wchodząc w taki związek, wbrew założeniom nie będę szczęśliwa. Że kiedyś fajerwerki, które czułam na początku, gwałtownie ustaną. Spojrzę w oczy swojemu mężowi – i poczuję, że ten człowiek mnie nie rozumie, a ja nie wiem, kim on jest. Do końca naszych dni będziemy egzystować w ciszy, zamknięci w swoich pokojach, a nasze dzieci będą snuć się po domu ciche i nieszczęśliwe. I nie będę potrafiła im odpowiedzieć na pytanie: „Mamo, co poszło nie tak?”.

Często miłością naszego życia nazywamy tą, o którą gotowi byliśmy walczyć po raz pierwszy – aż do skończenia świata. Która dawała nadzieję i odbierała ją. Z którą wiążą się najpiękniejsze wspomnienia i najsilniejsze emocje. Która zmieniła nas na lepsze i pozostawiła trwały ślad.

TO WSZYSTKO NIEPRAWDA.

Największą miłością naszego życia powinna być ta, która była prawdziwa – towarzyszyła nam po kres naszych dni. Ta, w której „kocham” było na porządku dziennym, nie od święta, obecne tak jak miłość – każdego dnia. W której naczelną misją było dogłębnie poznać drugiego człowieka, by wychodzić naprzeciw jego potrzebom, a nie walczyć z nimi. Róże, spacery, długie rozmowy w blasku księżyca – to wszystko jest ważne. Ale czuć się kochanym – to najważniejsze.

JAK STWORZYĆ MIŁOŚĆ?

„Kochać – to czasownik. Miłość, uczucie, to owoc tego czasownika.” – pisał Stephen R. Covey już pod koniec lat 80. Prawdziwa miłość to kombinacja pojedynczych gestów, wynikających z szacunku, cierpliwości i zrozumienia. Dzięki temu zjawia się zawsze tam, gdzie ktoś pragnie jej obecności. Otacza drugą osobę troską i akceptacją. Pojmuje człowieczeństwo – słabości i porażki, błędy i trudne chwile. One zawsze wracają. Istotą związku jest przejść przez nie – razem.

Prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy w chwilowej złości dopatrujesz się zmęczenia, a nie złych intencji. Gdy w męskim milczeniu widzisz nie brak uczucia, ale problem, z którym on chce poradzić sobie sam. Gdy w kobiecych łzach dostrzegasz nie pretensję i wyrzut, ale potrzebę wsparcia i bliskości. Kiedy potrafisz wysłuchać, nim wysnujesz wnioski. I gdy uświadamiasz sobie, że nawet najbardziej kochający się ludzie potrzebują czasem od siebie odpocząć.

Czy jesteś na to gotowy, by stworzyć miłość, która przetrwa wszystko?


Hej, długo pracowałam nad tym tekstem. Proszę, zostaw po sobie jakiś ślad – polub ten wpis i moją stronę na Facebooku, napisz komentarz albo udostępnij ten artykuł u siebie. Dla Ciebie to tylko moment, a dla mnie to dowód, że w dobie cięcia zasięgów moja praca ma jeszcze jakiś sens. Dziękuję, że jesteś. :)

                                                                                                                                      

You Might Also Like