INSPIRACJE KOBIETY SLOW LIFE

Jak zorganizować idealny wieczór dla siebie?

Jak zorganizować idealny wieczór dla siebie

Nie od dziś wiadomo, że jedną z podstawowych metod na zachowanie zdrowia psychicznego jest utrzymywanie równowagi pomiędzy pracą a odpoczynkiem. Wśród codziennych obowiązków i walki z nieustających stresem często zapominamy o tym, by troszczyć się także o własne zdrowie, urodę i relaks. Na szczęście jest to jedna z koniecznych metod, by utrzymać prawidłową kondycję duszy i ciała.

Czas dla samego siebie można wyznaczyć na cały wieczór raz w tygodniu lub poszczególne elementy rozkładać na każdy z siedmiu dni i sprawiać sobie drobne przyjemności po kawałku. Ja jednak jestem zwolenniczką opcji pierwszej, bo gwarantuje świadomość, że przez cały czas dążysz do tego jednego, konkretnego dnia, w którym zrobisz sobie przerwę, w pozostałe więc dajesz z siebie maksimum.

W swoim kalendarzu zapisuję ten 4-5 godzin zazwyczaj na środę lub czwartek. To sam środek tygodnia, więc zdążę się już zmęczyć pierwszymi zadaniami. Taki czas jest więc dla mnie doskonałą okazją by nabrać nowej energii i domknąć pozostałe obowiązki, które jeszcze na mnie czekają. Jedna z najwspanialszych motywacji do pracy.

Na podstawie swoich pierwszych relaksujących wieczorów sporządziłam listę zasad, których trzeba się trzymać, by ten dzień był naprawdę efektywny. Wbrew pozorom świadomy odpoczynek również jest wyzwaniem. Let’s start!

#1: DOSYĆ! ŻADNYCH MYŚLI O PRACY ANI ZERKANIA DO NOTATEK.

Skoro już ustaliliśmy, że świat się nie zawali, jeśli raz w tygodniu przez pięć godzin odpuścisz sobie myślenie o uczelni, to musisz się tego trzymać. To nie podlega dyskusji, nawet w przypadku, gdy następnego dnia czeka Cię kolokwium albo ciężki projekt. Nauczysz się w ten sposób rozsądnie zarządzać czasem i nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, a co za tym idzie – ograniczysz zbędny stres i obawę, że coś wyleci Ci z głowy.

#2: ODWOŁAJ SPOTKANIA I DŁUGIE TELEFONY.

Jedna z najważniejszych zasad skutecznego relaksu. Na to wyznacz porę w inny dzień, na przykład w sobotę lub niedzielę, gdy już wszystkie zadania zostaną wykonane. Czas dla siebie to nie jest dobry moment na chodzenie po kawiarniach, bo zgiełk ulicy i szum rozmów nie pozwolą ci się zrelaksować. Zmęczysz się jeszcze bardziej. Nie chcesz chyba w tym jedynym dniu dla siebie na własne życzenie żyć problemami innych ludzi? No właśnie. :) To twój czas. Nikt Ci go nie może zabrać.

#3: ZRÓB SOBIE KOLACJĘ PRZY ŚWIECACH.

Oto czas, by dobrze zjeść. Nie mówię: „Dużo”, ale: „Smacznie”. Upiecz sobie sernik z truskawkową galaretką, zrób naleśniki z czekoladą albo po prostu zjedz cynamonowy rogalik i popij ciepłym mlekiem. Rozkoszuj się chwilą. Dzisiaj jest Twój cheat-day, żeby nie dać się zwariować.

Jeśli lubisz alkohol, to właśnie moment na ucztę. Dwa kieliszki czerwonego wina albo własnoręcznie wykonane mojito zrelaksuje Cię i pozwoli Ci się odprężyć. Poczujesz pełną swobodę i odetniesz od codziennych problemów.

#4: NIECH ZABRZMI MUZYKA!

W taki wieczór jak ten ja ustawiam sobie playlistę z Norą Jones, Duffy albo Jesperem Munkiem. To muzyka, która mnie relaksuje. Przy której czuję, że życie jest piękniejsze niż się na co dzień wydaje i że jutro obudzę się szczęśliwsza, pełniejsza, zakochana w całym świecie. Ale Ty zawsze możesz zorganizować własną playlistę: z disco-polo, jeśli porawia Ci humor albo Mozartem, jeżeli Cię relaksuje.

#5: ZGRZEJ SIĘ INACZEJ.

Jeśli znasz kogoś, kto studiuje fizjoterapię, zaproponuj własne ciało do ćwiczenia umiejętności manualnych. W pewnym zakresie. :) Możesz też wybrać się do sauny, bo czas na regenerację nadszedł właśnie dziś. Nie musisz jechać na siłownię ani odpalać płyty z Chodakowską. Dzisiaj świat kocha Cię takiego, jakim jesteś – z tym tłuszczykiem i celluitem. Just as you are. Rozkoszuj się tą chwilą 

#6: MANICURE, PEDICURE, PEELING.

Na to nigdy nie ma czasu, a to ogromny błąd. Śliczne paznokcie, zadbane stopy, peeling kawowy… Jeśli swój relaksujący wieczór zaczniesz od kąpieli wśród olejków i zafundujesz sobie antycelluitowy peeling kawowy, już po pierwszych czterdziestu pięciu minutach zobaczysz pierwsze, pozytywne efekty swojego postanowienia. 

#7: ODMÓŻDŻANIE.

Pisz, czytaj, oglądaj do woli. Herbaty nie zabraknie, a w końcu nie musisz robić nic, co nosiłoby choć ślad obowiązku. Odpuść sobie filmy historyczne, dokumentalne i wszystkie z kategorii „wartościowe”. Żadnych podręczników, książek naukowych i lektur obowiązkowych. Każdy czasem musi nieco się odmóżdżyć, żeby nie zostać zarozumialcem. Wszelkiego rodzaju komedie i filmy akcji mile widziane, komiksy, kabarety, książki o miłości, Kwejk, Vine i co tam jeszcze przyjdzie Ci do głowy. Nie żałuj sobie.

PODSUMOWUJĄC

Możecie wierzyć lub nie – takie wieczory mają magiczną moc. Ba, jestem w stanie posunąć się nawet do stwierdzenia, że czynią nas lepszymi ludźmi. Koją nerwy, przywracają uśmiech, sprawiają, że jesteśmy milsi dla tych, którzy otaczają nas każdego dnia. Jeśli chcesz sprawić, by dzięki Tobie ktoś był szczęśliwszy, daj szczęście samej sobie. To najłatwiejszy sposób na to, by świat stał się lepszym miejscem.

You Might Also Like