CYKLE MOTYWACJA

Ktoś zupełnie inny #9

Ktoś zupełnie inny #9

Pamiętam dom, w którym mieszkali razem. Ich salon przepełniony niezwykłą atmosferą, wystylizowany, w klimacie afrykańskim – ciepły odcień ścian, na których wisiały obrazy i ogromne zdjęcie sawanny. Na ciemnych meblach poukładane były pamiątki z podróży – Indianin rzeźbiony w drewnie, maski ozdabiające półki z książkami. 

Ona – krótko ścięta brunetka o pięknych, dużych oczach. On – przystojny, wysoki szatyn o szerokich ramionach. Siedzieliśmy razem na kanapie i jedliśmy świeżo wyprodukowane, przeźroczyste cukierki o smaku zielonej herbaty i pomarańczy. W tle leciała Katie Melua, może Enya.

Przy świetle lampki, której światło przenikało przez papierowy abażur, uśmiechali się do nas łagodnie. Czuć było od nich miłość i wspólne pragnienia. Patrzyłam na nich i marzyłam o tym, by mieć kiedyś tak piękne mieszkanie i tak udane małżeństwo jak oni dwoje. Chciałam czuć podobne iskrzenie, ten sam rodzaj dobrze spajającej namiętności. 

*

Gdy byłam młodsza, często nas odwiedzał. Siadał wygodnie na starej, rozkładanej wersalce i zajadając od czasu do czasu podsuwane mu przekąski, regularnie odmawiał alkoholu. Rodzice z szacunkiem odnosili się do jego odmowy, choć nie wiedzieli jeszcze wtedy, dlaczego właściwie nie pije.

– Moi rodzice byli alkoholikami – wyjaśnił pewnego razu. – Nie chcę skończyć tak jak oni. Wiem, jak wielkie jest to cierpienie dla dzieci.

Spojrzeliśmy po sobie. Człowiek z zasadami. Mundurowy. 

Miał w sobie coś, co budziło respekt.

*

Wzięli młodo ślub, jeszcze na studiach. Byli tyle lat razem, nie widzieli więc przeszkód, by szybko się pobrać. Ona zaszła w ciążę i urodziła śliczną córeczkę, która wkrótce wyrosła na piękną, błękitnooką dziewczynkę. Razem z przyjaciółmi jeździli nad zalew i wynajmowali salę, by pograć czasem w siatkówkę. Mieli przed sobą przyszłość pełną nowych wspomnień, bagaż wspólnych snów i doświadczeń.

Ktoś zupełnie inny #9

Parę lat później ktoś zapytał mnie, czy wiem, dlaczego rozpadło się ich małżeństwo. Uniosłam pytająco głowę i zaprzeczyłam, a potem oczy robiły mi się coraz szersze i szersze.

Romans z żoną przyjaciela. Dwa rozwody. Ślub. Wspólne mieszkanie. Ciąża.

Ciężko mi było uwierzyć.

*

Pamiętam, jak koleżanka mówiła mi o ich córce, z którą mocno się przyjaźniła. Paliły papierosy przy otwartym oknie tak, by dym nie rozszedł się po mieszkaniu i opowiadały sobie o swoich pierwszych związkach. Razem piły i chodziły na imprezy, buntowały się i szukały miłości.

Jako nastolatka często mówiła, że nienawidzi ojca za to, co zrobił jej i jej matce. A jednak w głębi ducha nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że jest mądrą i wrażliwą dziewczyną. Choć wszyscy znali przyczyny tego buntu, nikt nie mógł jej przekonać, by nie opuszczała szkoły i zadbała o swoją przyszłość. Ktoś coś w niej zniszczył na zawsze i nie można było tego naprawić. 

Załamana małżeńską porażką mama pogrążyła się w poczuciu, że zawiodła, że czegoś przecież musiało jej brakować, skoro mąż odszedł do innej.

Każdą z nas może to kiedyś spotkać, gdy zobaczymy, jak nasza wieczna miłość wali się w gruzy i znów, może już na zawsze, zostaniemy same.

Ktoś zupełnie inny #9

*

Gdy rozglądam się wokół i widzę nieudane małżeństwa naszych przyjaciół, rodziców, dziadków, kuzynów, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ktoś tak naprawdę zawinił dawno, dawno temu, w okresie błogiej nieświadomości. Może w poprzednim pokoleniu, może w pokoleniu naszych pradziadków. Może w czasach powojennych traum i nieleczonych chorób.

Bez udziału naszej świadomości, część cech i predyspozycji zostaje nam przekazana w genach. Inne pamiętamy z okresu wczesnego dzieciństwa, jeszcze inne – nabywamy w środowiskach, do których trafiamy z przypadku. Myślę, że większość z nas nie rodzi się po to, by rozsiewać zło – ale dobro po prostu nam nie wychodzi. Nosimy w sobie lęki, których nie można pokonać. Mamy skłonność do nałogów. Agresji. Dominacji.

Czasem musimy naprawić błędy naszych rodziców. Wysłuchać tych, którzy zniszczyli nam dzieciństwo. Przebaczyć im, choć krzywdzili nasze siostry i młodszych braci, nasze matki. Dać im drugą szansę, bo być może nikt już ich nigdy nie pokocha.

Czasem musimy wziąć sprawy w swoje ręce i poświęcić życie na to, by przeciąć pasmo zła, które piętrzy się w naszych rodzinach. Nie próbą osądzenia, pokonania, wymierzenia sprawiedliwości, ale miłością. Jedyną siłą, która na tym świecie zrodzonym w równej mierze ze światła i ciemności – potrafi dokonać cudu.


Ktoś zupełnie inny” to 10-częściowy cykl opowiadań, który udowadnia, że każdy z nas może mieć życie jak z oscarowego filmu. Motywuje, inspiruje, pozostaje na zawsze w pamięci.

Pozostałe części: #1, #2, #3, #4, #5, #6, #7, #8.

You Might Also Like