RELACJE

Lubię cię, więc pójdę z tobą do łóżka

Ten tytuł tchnie kontrowersją, ale jestem pewna, że nie jest przesadzony. Dziś układ friends with benefits spotykamy coraz częściej. Czasem kończy się na jednorazowym numerku po długiej rozmowie przy butelce wina, a czasem od przypadkowej sytuacji właśnie się zaczyna. Co się dzieje potem i czy taka przyjaźń ma szansę przetrwać? A może seks pomaga przejść na kolejny etap znajomości?

Nie zależy mi na tym, by odwoływać się do czyjejś moralności ani sumienia, bo to indywidualna sprawa. Zależy mi natomiast na tym, żeby pomóc Wam poukładać sobie pewne sprawy w głowie na tyle, żebyście nauczyli się żyć bardziej świadomie. Młodzi ludzie w dzisiejszych czasach bardzo często wchodzą w różne związki i układy, wmawiając sobie nawzajem nieistniejące prawdy i dodając emocje do historii zbudowanych bez podstaw. Apeluję tylko i wyłącznie do zdrowego rozsądku: nie cierpcie nadaremnie.

Well, now we can talk about sex. 

#1: SEKS PRZECIEŻ NIE NISZCZY PRZYJAŹNI, TYLKO JĄ UMACNIA.

To zarazem największa bzdura, jaką w życiu słyszałam i najlepszy argument na przygodny seks z przyjacielem. Można niemal uwierzyć, że robi się coś dobrego dla siebie i dla świata. Taki dobry uczynek na podbudowanie upadających przez brak czasu znajomości. :) Czy w XXI wieku, setkach filmowych historii i doświadczeń naszych znajomych jest jeszcze na sali ktoś, kto naprawdę w to wierzy?

Gdyby ta teoria miała prawo bytu, moglibyśmy sypiać z każdym, kto znajdzie się w promieniu 2 metrów, bo nie istnieje jednomyślna dla całego świata defnicja przyjaźni. To byłoby takie proste: Od teraz jesteśmy przyjaciółmi, więc dzisiaj śpisz u mnie. :) Najzabawniejszy w tym wszystkim jest fakt, że większość z nas ma raczej szerszy krąg bliskich znajomych, takie slowa dałyby nam więc prawo do masowej poligamii. Moglibyśmy tę radość ograniczać jedynie podziałem na przyjaciół atrakcyjnych dla nas fizycznie i tych, w któych cenimy jedynie wnętrze. A jeśli w grę wchodzi również wzmacianie przyjaźni pomiędzy przyjaciółmi tej samej płci… 

Z1S0WU4ZJW

#2: ZOBACZYMY, JAK NAM RAZEM BĘDZIE.

Jeśli tylko lubisz swojego dobrego kolegę i uważasz, że jest między Wami jakaś nić porozumienia, chętnie przystaniesz na jego propozycję. Co prawda, jakiś cichy głosik szepcze, że nie tędy droga, ale zawsze to może być początek czegoś lepszego. Niestety, reguła jest jedna: to do niczego nie prowadzi i chociaż istnieją wyjątki, nie trafiają nigdy na tych, którzy wierzą, że nimi są.

To normalne, że będąc młodym mężczyzną na etapie poszukiwania kogoś na stałe, patrząc na swoją atrakcyjną koleżankę, zastanawiasz się, jaka jest w łóżku. Ma ładny tyłek, długie włosy, smukłe dłonie i byłoby cudownie zobaczyć jej uroczy uśmiech, gdy będziesz całować ją w pępek. Nikt Ci nie zabrania marzyć, ale czy koniecznie musisz sprawdzić to na własną rękę? Podoba nam się wiele osób, bo jesteśmy wyposażeni w zmysł estetyczny, a to, że z niektórymi z nich jesteśmy bliżej, to nie jest przepustka do czegoś więcej. Stare przysłowia starymi przysłowiami, ale to akurat prawda, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła: w tym przypadku emocjonalnego. 

#3: TO NIC NIE ZMIENI MIĘDZY NAMI.

To zmieni WSZYSTKO.

Tak już jesteśmy skonstruowani, że wbrew temu, co wmawiają nam media, nie zaczęliśmy wcale zachowywać się jak zwierzęta. Gdyby tak było, dążylibyśmy do raczej do prokreacji, a nie do tego, by zwyczajnie było nam miło. Każde zbliżenie, nawet to, które wydaje się być zupełnie niemoralne, ma swoją przyczynę. Czasem jest to chęć nabrania doświadczeń albo pragnienie zagłuszenia bólu po rozstaniu. A czasem zwyczajnie samotność – tylko tyle i tak po prostu.

YYQ3XBYDAP

Nie jesteś w stanie przewidzieć uczuć, które zrodzą się w trakcie ani tego, czy druga strona nie zacznie mieć nadziei. Może zechcesz uniknąć drugiego razu, ale następnym będzie o wiele łatwiej, bo łóżko rodzi zaufanie i pozbawia barier. Z każdym kolejnym słowem, kolejnym spojrzeniem, z każdym przytuleniem i pocałunkiem emocje zaczynają narastać – a ponieważ nagość potęguje odczuwanie, często ludzie zaczynają wierzyć w to, że skoro czują do siebie coś tak silnego, że doszło do czynów – to musi być miłość. Prędzej czy później okazuje się, że to nie była prawda – zostaje żal i przyjaźń w kawałkach.

Jeśli nie jesteś pewien, że chcesz z kimś być – nie idź z nim do łóżka. To takie proste.

#4: MOŻE KIEDYŚ BĘDZIEMY RAZEM.

Jeśli nie jesteś pewien, że chcesz z kimś być tu i teraz, nie idź z nim do łóżka. To takie proste i takie trudne zarazem, hm? ;) Jeśli nie planujesz zmiany charakteru relacji, nie rób tego. To zawsze ciągnie za sobą konsekwencje i nawet za kilka lat – chęć powrotu do wspomnień. Z pewnością będą to wspomnienia piękne i podniosłe.

Nie ma sensu udawać, że jest jakaś szansa na związek tylko po to, żeby nie zranić czyiś uczuć. by przestać się zastanawiać, jaki ten ktoś jest, bo to czysty egozim. To zawsze działa zarówno na mężczyzn jak i na kobiety i jeśli tylko nie wydarzy się nic negatywnego, ktoś w końcu zacznie robić sobie nadzieje. Nie ma sensu wierzyć w to wszystko przez kilka godzin tylko po to, by rozstać się w końcu i już nigdy do siebie nie wrócić.

#5: PODSUMOWUJĄC:

Wszyscy szukamy mężczyzn i kobiet jak z kinowych ekranów. Każdy z nas marzy o tym, by móc kiedyś opowiedzieć swoim dzieciom o tym, jak cudownie rozwijała się historia wielkiej miłości. W konsekwencji wchodzimy w każdy układ międzyludzki, który na początku znajomości wygląda całkiem zachęcająco. I niestety – to prowadzi często to późniejszego zagubienia i uczucia przykrości. 

Każdy z nas jest inny – mamy różne charaktery, inaczej odczuwamy. Mamy inne pomysły, inne mieszkania, inna muzyka leci nam w tle. Ale schemat zawsze jest ten sam: czułe słowa i atmosfera, wielkie uniesienia i piękne ciała. To wiele wyjaśnia, ale niczego nie usprawiedliwia, nie popełniaj więc głupot tylko dlatego, że coś sobie wmawiasz, coś wyobrażasz, coś dodajesz do własnej historii. Nie wszyscy są Ci pisani. Nie wszystko możesz przeżyć.

Stay smart. Be strong. 💪

You Might Also Like