BAZA WIERSZY

Nocna pieśń dla Laury

Popatrz, Lauro, jak na dworze
ciemność wisi nad twą bramą;
kuli wnętrze swe jak orzech,
nucąc piosnkę zakazaną.

Niebo nam otwiera anioł,
pierwsza gwiazda noc przecina,
druga w naszym lśni mieszkaniu;
zobacz, Lauro – twoja szyja.

Czarne oczy pełne wiary
i kolana – dwa księżyce
czynią dom zaczarowanym,
gdy przemierza miasto – styczeń.

Zaczarujesz mnie jak wróżka,
mrużąc rzęsy posrebrzane,
kiedy znów rozjaśnisz usta
moim śmiechem ukochanym.

Popatrz, Lauro, już jest północ,
biały anioł prószy śniegiem,
echo niesie stukot kół,
choć pociąg śpi pod białym niebem.


Hej, długo pracowałam nad tym tekstem. Proszę, nie kopiuj go bez mojej zgody.
A jeśli masz chwilę, zostaw po sobie jakiś ślad – będę wiedziała, że ze mną jesteś. :)

You Might Also Like