TEKSTY

Jak pokonać przemęczenie?

Jak pokonać przemęczenie?

Siadasz do biurka z wielkim kalendarzem, bierzesz do ręki długopis i zaczynasz działać: chcesz rozplanować rok. Wśród Twoich celów ląduje intensywny plan treningowy, ukończenie kolejnego roku studiów, spełnienie dziesięciu marzeń, udany związek, poprawa relacji z rodziną i znalezienie dobrej pracy. Po analizie, ile czasu tygodniowo zajmie Ci każde z tych zajęć, dochodzisz do wniosku, że 7 dni to zdecydowanie za mało, by na każdą z tych rzeczy poświęcić odpowiednią ilość czasu. Znasz to uczucie? Co wtedy robisz?

Drogi są dwie: poddajesz się już na starcie albo… rozciągasz dobę, ograniczając ilość snu do najbardziej wymaganego minimum. Przez kilka pierwszych miesięcy czujesz się jak młody bóg. Chwalisz się znajomym nieprzespaną nocą i ogromną ilością płaszczyzn samorealizacji. Co potem?

Potem dopada Cię…

…SYNDROM WYPALENIA.

Często się zamyślasz. Patrzysz w jeden punkt. Nie masz ochoty na rozmowę. Przestajesz się uśmiechać. Obecność ludzi wokół tak Cię męczy, że zaczynasz marzyć, by wszyscy wreszcie sobie poszli. Kładąc się, nie możesz zasnąć. Analizujesz. Po chwili odkrywasz, że właśnie minęła godzina cennego snu, którą poświęciłeś na bicie się z myślami. Rodzice działają Ci na nerwy. Kłócisz się z dziewczyną. Uczysz się pół dnia i czujesz, że stoisz w miejscu. Właściwie sam nie wiesz, co się z Tobą dzieje. Czegoś Ci brakuje. Nie wiesz czego.

Reguła jest taka, że jeśli przez kilka miesięcy śmigasz na najwyższych obrotach, śpisz po 4 godziny dziennie, na początku myślisz, że złapałeś szczęście za ogon – możesz wydłużyć dobę i dokonywać rzeczy niemożliwych. Ale po jakimś czasie dopada Cię psychiczny dołek i poczucie bezsensu. Zaczynasz lecieć po równi pochyłej i po kolei wszystko zawalać. W efekcie – po pół roku okazuje się, że masz jeszcze mniej niż na początku.

Wiesz, że nie masz innego wyboru i musisz jakos pokonać przemęczenie.

JAK TO NAPRAWIĆ?

Syndrom wypalenia często dotyka ludzi zbyt ambitnych, którzy biorą na siebie za dużo. Chcą udowodnić sobie i innym, że są w stanie zrealizować wszystkie swoje cele w bardzo krótkim czasie. Zapominają niestety, że można mieć wszystko – ale nie wszystko naraz.

Jak pokonać przemęczenie?

Nie jesteś słaby. Nie wymiękasz. Jesteś po prostu przemęczony. Każdy człowiek nosi w sobie ograniczone pokłady energii. Jedni mają jej trochę więcej, inni trochę mniej. Jeżeli spożytkujesz całą swoją energię na wytrwałe, pozbawione emocji działanie, nie zostanie Ci już siły na radość z pojedynczych sukcesów. Przestaniesz się cieszysz się chwilą i nie docenisz tego, co już masz.

Odpuść trochę. Wyluzuj. Odpocznij. Nie rezygnuj z żadnego z wyznaczonych celów – tylko zamiast robić więcej, rób trochę mniej. Weź mniej zmian w pracy, na siłowni zrób lżejszy trening, przygotuj się do sesji. Gdy nabierzesz nowej energii, znów zwiększysz jakość i częstotliwość wykonywanych zadań. Podziel obowiązki na rzeczy ważne i pilne – i w pierwszej kolejności zajmij się pilnymi. Pewnych spraw po prostu nie da się przeskoczyć – jeśli przegapisz ważny moment, możesz już nigdy nie nadrobić straconego czasu.

NA POCZĄTKU POMYŚL.

Nim zaczniesz planować i wpisywać multum spraw w kalendarz, zastanów się, czy na pewno dasz sobie z tym wszystkim radę. Nie unoś się honorem – gdy Ci nie wyjdzie, to o niczym nie świadczy. Pewne rzeczy i tak osiągniesz, tylko trochę później. Nie wpisuj w kalendarz nieskończonego pasma zadań. Prędzej czy później zły dzień i tak Cię dopadnie. Czasem rozciągnie się i potrwa miesiąc. Nie przejmuj się tym. Zrób wszystko, by pokonać przemęczenie. Działaj dalej – i daj sobie drugą szansę.

You Might Also Like