BLOGOWANIE

Share Week 2016 – TOP 10 moich ulubionych blogerów

Share Week 2016 - złota 10!

Andrzej Tucholski jest blogerem, który uwielbia się dzielić – nie tylko swoją wiedzą i życiowym doświadczeniem. Zrzesza początkujących, daje im szansę pokazania się w sieci, organizuje rozmaite wydarzenia. Na Facebooku prowadzi projekt #NiedzielaDzielenia, gdzie pozwala młodym, nikomu nieznanym twórcom linkować do swoich stron i wymieniać się uwagami. Aktywnie działa, pisze i robi wszystko, by nowe talenty nie przepadły w czeluściach Internetu. 

Co więcej – umiejętnie potrafi przekazać pałeczkę dalej. Kolejnym wyrazem jego chęci dzielenia jest właśnie SHARE WEEK 2016 – Autorzy polecają autorów. Myśl, by podzielić się z Wami listą osób, które są dla mnie największą inspiracją, prześladuje mnie już od dawna. Dlatego podpisuję się pod tym rękami i nogami. Biorę udział!

JASON HUNT

Człowiek, który od dziecka chciał zostać pisarzem.

Tam, gdzie media wywołują niepotrzebne emocje, wchodzi on – brutalnie i rzeczowo uczy, jak patrzeć trzeźwo na obecną sytuację na świecie. Jako jeden z nielicznych potrafi spojrzeć na sprawy z dystansu – historycznego i geopolitycznego. Czytam go zawsze, gdy wydarzy się coś ważnego i za każdym razem mam pewność, że oprócz faktów, dostanę w gratisie święty spokój. Dzisiejszy dzień jest dla niego jednym z wielu dni w dziejach świata – i tak przedstawia to, co porusza nas do szpiku kości. Nieustannie przypomina, że wszyscy – więksi i mniejsi – tak naprawdę jesteśmy tylko pionkami w rękach losu. Życie każdego z nas jest tyle samo warte.

Choć kiedyś codzienność przekonywała go, że nie jest literackim arcymistrzem, on uparcie robił swoje. Dziś dla wielu blogerów jest największym autorytetem. Najbardziej motywująca historia blogosfery.

9QCBXHKCYO

MOJA DZIEWCZYNA CZYTA BLOGI

Konrad i Ka są razem. Gdyby blogosfera była ich matką, można by rzec, że dzieci ma naprawdę udane. Ale! To nie do końca byłaby prawda – bo nim powstała ich autorska strona, przez wiele miesięcy pisali na fanpage’u. To najśmieszniejsza, a zarazem najlepiej dobrana para, jaką kiedykolwiek miałam przyjemność obserwować. Czytając ich codzienne dialogi i długą listę hasztagów, odnosi się wrażenie, że rozumieją się bez słów. Łączy ich identyczne poczucie humoru i – jak ostatnio stwierdził Konrad – nienawiść do kapci.

Prawdziwi, zdystansowani, wyluzowani. Można im zazdrościć, ale bez szans na doścignięcie. Są nie do podrobienia.

JESTEM KASIA

JestemKasia to wysepka na morzu wśród wielkich, czołowych blogów modowych.

Trafiłam na nią przypadkiem – i pokochałam od pierwszej chwili. JestemKasia to jedyny blog o modzie, który naprawdę czytam wzdłuż i wszerz. Dzięki niemu odkryłam, że na co dzień naprawdę kocham minimalizm i wygodę – eleganckie szpilki do klasycznych dżinsów i szerokiej koszuli, trampki i kratę. Ubrania Kasi w większości pochodzą z lumpeksów i naprawdę wysokich półek – jak nikt potrafi łączyć te dwa światy. Z tłumu wyróżnia ją niespotykana klasa.

Choć do umiejętności Kasi w dobieraniu i łączeniu dodatków wiele mi brakuje, odkąd ją poznałam, wiem, że moja miłość do pasków nie jest zdziwaczała. Ukochanych bluzek nigdy za wiele.

OA0AFM3HYZ

FABJULUS

Nie zliczę wszystkich wieczorów, w których śmiałam się w głos, czytając wpisy FabJulus. Poczucie humoru tej uroczej blondyneczki jest nie do opisania. Z ciekawością godną naukowca przerabiam raz po raz miłosne perypetie Halinki, Marioli i Andżeja – trójki bohaterów wcielających się w różne role do historii opartych na faktach. Oprócz godnego podziwu dystansu do świata kobiet przy jednoczesnym przekonaniu o jego sile, jej teksty wyróżniają wyszukane porównania i metafory. Zabawne dialogi i anegdoty, trafne wnioski i zaskakujące zakończenia. Kwiat lotosu. Pychotka.

Zawdzięczam jej poczucie, że każdy może wnieść coś swojego do świata blogosfery. Dała mi jednak coś więcej niż tylko odwagę do pisania bloga – przekonanie o wartości kobiecego spojrzenia na różne sprawy. Babski świat może okazać się całkiem uroczy, kiedy raz po raz zaczną bawić Cię wady płci i spojrzysz na siebie z dystansu.

Jej historie zapadają w pamięć. Nosi się je w sercu. FabJulus jest jedyna w swoim rodzaju.

ANDRZEJ TUCHOLSKI

Gdyby ktoś mnie zapytał, jakim blogerem w przyszłości chciałabym być, chciałabym być Andrzejem. :)

A tak na poważnie – Andrzej to dla mnie największy wzór i zarazem największa inspiracja. Drobnych rzeczy uczę się od wielu ludzi, ale najważniejszych – od niego. Chociaż dawniej najlepiej czuł się w temacie książek i kultury, dziś stronę zdominowały artykuły o projektowaniu życia. Jego wpisy podparte są realną wiedzą psychologiczną podaną w lekkim, smacznym stylu. Prowadzi wywiady, nagrywa filmy, jeździ na spotkania. Profesjonalny i pracowity. Pokorny i ciekawy świata. Młody. Sympatyczny.

Obserwuję go z cichą zazdrością, marząc w skrytości, by kiedyś choć trochę być do niego podobna.

B666HPWJV3 (1)

ZABIJ GRUBASA

Tutaj nie liczy się blog. Liczy się Edwin.

Na początku 2014 roku podjął się wielkiego wyzwania – pozbyć się sporej części ciałka. Z przekonaniem, że nawet kochanego czasem jednak jest za wiele przeszedł na dietę i rozpoczął projekt: bieganie. Dziś śmiga w maratonach i pół-maratonach, niedawno zaliczył maraton londyński, jest szczęśliwy, odmieniony, zaręczony. Wystarczy przejrzeć jego bloga, by zrozumieć, że świat nie dzieli się na zwycięzców i nieudaczników.

Nie szukaj wymówek. Czytaj Edwina.

BLOND HAIR CARE

Świat się zmienił i już nie pamięta czasów, w których moje naturalne afro-loki przypominały stog siana, a ich pielęgnacja sprowadzała się do stosowanie szamponu i szczotki na sucho (taki grzech!). Na szczęście ja pamiętam i błogosławioną niech będzie chwila, kiedy uświadomiłam sobie, że używanie lokówki (sic!) na maksymalnej temperaturze (sic!) bez użycia kosmetyków ochronnych (sic!) to nie jest najlepszy pomysł. Nadszedł czas wielkich zmian.

Natalia jest absolutną specjalistką od włosomaniactwa i wierzcie mi – nim zapytacie fryzjerki, jak podratować umierające włosie, warto udać się na jej bloga i poczytać trochę o naturalnych sposobach pielęgnacji – olejowaniu, maskach, wcierkach, bawełnianych bluzkach, czepkach i warkoczach. Na blogu BlondHairCare znajdziecie odpowiedź na większość dręczących Was pytań. Dziesiątki razy sięgałam po jej rady, czytałam, porównywałam, posyłałam dalej. Ludzie się śmieją – dopóki nie podsunę im zdjęć porównawczych. :)

Zaufałam jej w stu procentach. Nasz związek trwa już dziewięć miesięcy. 

DXHZF2FU5V

HALO ZIEMIA

Kiedy przychodzi moment, że zaczyna brakować mi wiary w człowieka, wracam na bloga HaloZiemia.

W czasach, gdy śmiercią niezawinioną giną w zamachach zwykli ludzie, ten człowiek nieustannie pokazuje, że ze złem rosnącym w siłę może walczyć jedynie dobro. A dobro tworzy się tak łatwo – nie wymaga wielkich sił i zaangażowania, nie zabiera energii, przeciwnie – pomnaża ją. Wobec dziennikarstwa, które uprawia Konrad i jego działań na rzecz Stowarzyszenia Wiosna szacunek w naszych sercach rodzi się automatycznie. Po prostu – czytasz o nim i już wiesz, że to jest jeden z tych ludzi, których współczesny świat potrzebuje najbardziej.

Spokój ducha, oddanie i ogromna wiara. Tak opisałabym to, czym promieniuje blog Konrada Kruczkowskiego.

ŻUDIT

Na blog Judyty i Kasi (Pikoliny) składa się kilkaset tchnących optymizmem zdjęć i felietonów. Ta pierwsza zajmuje się tekstem, druga – fotografią. Jest jeszcze Mama Żudit – Magnolia. Razem tworzą fantastyczne trio silnych kobiet, przekonanych o potrzebie wnoszenia do świata dobra większego niż codzienna rozrywka.

Tutaj świat autorskich zdjęć Pikoliny przeplata się z przemyśleniami Żudit – zawsze na czasie. Odpowiada na pytania, które zadaje sobie każdego z nas. To blog zabawnych anegdot, wniosków płynących z doświadczeń i opinii – o współczesnym świecie i codziennych sprawach. O ile Judyta reprezentuje młode pokolenie, o tyle jej Mama ma dużo do powiedzenia z perspektywy osób w jej wieku, a jej felietony są przyjmowane z równie wielkim entuzjazmem.

Wszystko to tworzy spójną, niezwykle interesującą całość.  

161H

8 I PÓŁ

Kasia najpiękniej na świecie pisze o emocjach.

Tworzy rzadko, tylko wtedy, gdy czuje potrzebę i jest pewna jakości swojego tekstu – dlatego każdy jej wpis jest dopieszczony do perfekcji i absolutnie wyjątkowy. Co więcej – należy do tych nielicznych autorów, do których się wraca, a ich słowa krążą po świecie. Pisze o rzeczach, o których niejeden z nas nie zdążył nawet pomyśleć. Ciepła i odważna. Pozbawiona wstydu przed słabością. Otwarta, niezwykła, w stu procentach prawdziwa.

Jeśli do niej traficie i zakochacie się na zabój, pamiętajcie, że prosiłam, by cytując Kasię na swoich stronach czy fanpage’ach, zróbić dopisek, że to jej słowa. Taka moja prośba, nim znów wyzwoli się we mnie chęć mordu. :)

PODSUMOWANIE

Zdaję sobie sprawę z tego, że większość osób z listy jest doskonale Wam znana. To nie są wszyscy twórcy, których czytam, ale wybrałam tych, którzy dla mnie osobiście są najważniejsi i mają realny wpływ na moje życie i postrzeganie świata. Tematyka, jaką poruszają na swoich stronach jest mi najbliższa. Może za rok zjawi się tutaj ktoś ze świata biznesu? Albo jakiś blog parentingowy? ;)

Okej, przesadziłam. Buziaczek w czółko! :*

You Might Also Like